Nie jestem sobie w stanie wyobrazić nawet teoretycznie, jakby ta ramka miała być wygodna o0.
Podstawa to mieć laptop na biurku odpowiednio daleko, żeby na powierzchni stołu mieściły się łokcie, gdy ręce są ułożone prostopadle do ekranu. Jakbym miał tak klawę do góry jak na tym obrazku to typowe przemęczenie nadgarstków gwarantowane. Taki straszny ból w tym miejscu gdzie się dłoń zgina...
Wygodne, nie wygodne, ale może mój laptop przestałby się przegrzewać:)
Wg. mojej oceny warto wypróbować, ale może lepiej najpierw sprawdzić w sklepie osobiście jak to wygląda (żeby nie okazało się, ze taka podkładka rozsypie się po tygodniu używania)
Tam też wyraziłem swoje zdanie. To co widziałem pod Twoim linkiem na zdjęciach wygląda dziwnie. Ja bym w życiu nie przedłożył chęci zbicia temperatury przed wygodę i komfort pracy.
Jaki masz model laptopa i ile stopni budzi Twoje obawy?
Trzymanie na kolanach to nie taki aż problem... Gorzej jak ktoś nie przeczyści raz na jakiś czas (z rok) wentylatora i tego drobnego radiatorka przy wylocie. No i zastawianie wylotu np. hubem, zewnętrznym dyskiem czy kubkiem z kawą jest niedopuszczalne. Podobnie z korzystaniem z laptopa w łóżku. Chwila nieuwagi i kołdra może zamknąć ciepłemu powietrzu drogę ucieczki.
hmmmm bo nie dba? tzn co ma robić żeby się nie przegrzewał?
czyszczenie wentylatorów radiatorów raz na kilka miesięcy, żeby kurz się tam nie dostał, polecam też sprężone powietrze, pędzelki i swój wydech. Ale na wentylatorach się nie kończy bo kurz potrafi być taki chamski, że uniemożliwi przepływ powietrza wewnątrz laptopa, wtedy trzeba go rozkręcać i wszystko dokładnie odkurzyć od środka.
_________________ Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
Jak się nie znasz to nie zabieraj się za rozkręcanie, choć w sumie nie ma tam nic takiego co można łatwo zepsuć, ale lepiej oddaj kompa w dobre, fachowe ręce;)
_________________ Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
rozkręcić gada i zobaczyć co z nim jest nie tak, być może w środku nagromadził się kurz, albo jakaś mysz;p
Mysz... kurz... zasilacze laptopów są szczelnie zamknięte, a wszelkie wolne przestrzenie są wypełnione pianka poliuretanową lub czymś podobnym z dodatkiem silikonu, co umożliwia odprowadzanie ciepła. Zwykle otworzenie zasilacza jest bardzo trudne właśnie ze względu na wypełniacz, który skleja obudowę z częściami w środku... Dlatego nie polecam. Zasilacz zaczął się grzać, bo wzrosło użycie CPU na wskutek komputerowych śmieci, większych wymagań użytkownika, większej ilości uruchomionych programów. Może też być tak że grzał się od nowości, a Ty po prostu tego nie zauważyłeś. Przeciętny zasilacz do laptopa swoją moc nominalną ma zbliżoną do zapotrzebowania na energię przez laptop, stąd też jego użycie wynosi blisko 100%, prawie wszystkie zasilacze po długim korzystaniu mają taką temperaturę, że nie da się ich w rękach utrzymać... Póki działa i nie wypala dziury w podłodze - może być.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum