defloruję ten wątek, bo zawsze chciałem mieć taki, a ponieważ jestem, jak się wydaje, pierwszy, pytam - jaki jest wasz najukochańszy, niezastąpiony odtwarzacz audio; dlaczego akurat ten, jakie cechy biorą górę nad zaletami innych playerów, co wam się najogólniej podoba. a może jest coś, co chcielibyście zmienić? jakieś bonusy, nowinki dodać? attack!
odtwarzacz audio, który został zainstalowany na wszystkich możliwych komputerach, przy których siedziałem dłużej niż kwadrans, a jest jednocześnie moim ukochanym, jest foooooobar. przebyłem z nim długą drogę; od wersji 0.7.7 (wydaje mi się, że nie jest ona dostępna np. na filehippo, ale niewykluczone, że gdzieś tam po necie jeszcze krąży) przez 0.8.3 (najdłużej używana, od mniej więcej początku 2005r. do połowy 2008r. z przerwami, ostatnia działająca pod win98) po 1.0; ileż to cyrków było, żeby znaleźć działający plugin pod foobarka na win98 (czasy, kiedy wtyczki były typowo stand-alone, radio na last.fm darmowe, a ichni program nie oferował instalacji wtyczek), ale jak znalazłem, to był ze mną nawet jak już przesiadłem się na xp i aplikacja last.fm przeszła masywny lifting. podejrzewam, że gdybym sukcesywnie uaktualniał foobara, bez powrotów do 0.8.3 (downgrade bez kompletnej reinstalki niemożebny), mój total time played oscylowałby pewnie w okolicach 6-8 miesięcy bezwzględnie, teraz jest to 6 tygodni. nie używam żadnych skórek, najbardziej lubię skin 'as is', podobny do v0.8.3 (a ten podstawowy layout jest od v0.9.x do własnego dostosowania) - podoba mi się jego prostota, korzenność, niewinność. ech
od zawsze i na zawsze. a przynajmniej od momentu, kiedy winamp mi się wysypał, zniszczył listę odtwarzania i mnie olał (czyli o jakichś 4-5 lat co najmniej). i tak już foobarek zostanie, bo prosty jest i ulubiony.
_________________ niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor! skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała.
Winamp mi służy od wersji z numerkiem 2, potem była 3 (nędzna strasznie), no i piąteczka, która zadowala mnie w pełni (prawie). Nic innego mi nie trzeba.
_________________ I'm lying on my back now
The stars look all too near
Flowers on the razor wire
I know you're here
Jest ze mną odkąd pamiętam, upgrade robiony chyba tylko raz z wersji o oczko niższej. Ma wszystko, czego mogę chcieć, skin zawsze klasyczny, bo inne są szpetne. Foobara używałam na przechodnim, nie własnym kompie i mnie nie przekonał ;P
_________________ Dum spiro, spero.
"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
Jeszcze pamiętam jak słucham muzykę jak Media Playera, ale chyba bardziej fascynowały mnie wizualizację. Później bardzo długo winampa, kumpela namówiła mnie na foobar2000 nie za specjalnie była przekonana.
Teraz tylko foorbar nie niszczy jakości dźwięku jak tak to robił winamp.
_________________ od jutra będę smutna,
od jutra, nie od dziś...
i każdego dnia,
choćby nie wiem jaki był smutny...
powiem...
od jutra będę smutna...
od jutra...nie od dziś...
Winamp mnie denerwuje, bo zasysa dużo pamięci operacyjnej. Wole WMP, ponieważ ma 2 funkcje z których korzystam, czyli odtwarzanie muzyki i robienie list.
_________________ Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 67 Skąd: stąd...moze...
Wysłany: 2010-04-01, 17:51
Polecający: Google ;)
obecnie i od zawsze używam creative media source organizer, dołączony by do mp3 i tak od parady go zainstalowałem, jak dla mnie jest idealny, prosty, bez zbędnych bajerów, odtwarza jak trzeba, listę również bardzo szybko się tworzy, ogólnie mi pasuje
_________________ nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest
A jest może linuksowiec na forumie? Używający przesławnego Amaroka? Są już beta-wersje tego playera na windowsowskie os'y, ale jeszcze nie kosztowałem. Mimo długodystansowej wierności dla foobara chciałbym zobaczyć, jak to działa, jako żem słyszał sporo pozytywnych opinii, ale właśnie od pingwiniarzy. I?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum