• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm • Przyjaciele
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Lynxu 



Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 39

Wysłany: 2010-05-25, 15:41   Wpływ filmów na nasze życie

Zastanawiam się jak to jest z filmami że nieraz z deka psują naszą psychikę albo sieją coś w naszej głowie i albo bierzemy film do serca albo zaczynamy się czegoś bać. Pamiętacie jakieś filmy z dzieciństwa które w jakimś stopniu na was wpłynęły albo wpłynęły w obecnych czasach? Ja pamiętam film Szczęki. Przez niego panicznie bałem się wyjazdów nad morze :rotfl: I chyba do dziś coś z tego mi zostało. Nie boję się już morza ale nie lubię w nim pływać ze względu na zębiaste ryby :P Jest wiele filmów które w jakiś sposób na nas wpływają i nie tylko są to horrory. Jestem ciekaw jakie na was wpłynęły, co zmieniły w waszym życiu, czy dało wam coś z filmów do myślenia? Wiadomo że większość filmów to fikcja ale przecież każdy coś po coś ogląda. Każdy film ma jakieś tam w sobie przesłanie.
_________________
Szkoda nie mieć takiej pracy http://szokblog.pl/t.jsp?idblg=4397
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1010
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2010-05-31, 13:36   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Gros wpływu filmów na mnie dotyczy zwracania przez nie mojej uwagi na pewne rzeczy w filmie zawarte, bądź do których film się odnosi. Czasem jakieś techniczne, czasem historyczne drobiazgi. Ale też czasem trafiają się ciekawe sposoby rozwiązywania ciekawych problemów. Generalnie lubię do wszystkiego podchodzić wieloma drogami, więc nieraz w filmie mogę znaleźć jeszcze jedną. Wszystko jednak mieści się w grupie wpływów nietrwałych.
_________________
"Mądrym nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego, co ma."

Lubię internet, bo w internecie prawie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-05-31, 19:42   
   Polecający: Paulinaaa


nie ma czegoś takiego wpływ filmów na osobowość czy też życie człowieka. Przeciętny człowiek zapomina o oglądanym filmie już po paru godzinach, albo po dobrym śnie. Osobiście nie znam ludzi, którzy zmienili podejście do różnych spraw, albo zmienili swoje zachowanie, świadczyłoby to tylko o jednym, ze mają słabą psychikę i są podatni na najprostsze bodźce. Tacy, przynieś, podaj, pozamiataj.
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     efekt_motyla  



Dołączyła: 31 Maj 2010
Posty: 36
Skąd: szczecin

Wysłany: 2010-05-31, 19:46   

zgadzam się z przedmówcami. filmy mogą wpędzać w różne nastroje, mogą skłaniać do refleksji. jeśli chodzi o taki wpływ, że po jakimś dobrym horrorze boję się iść do łazienki - to owszem mają na mnie wpływ ;d
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-05-31, 20:09   

Cytat:
nie ma czegoś takiego wpływ filmów na osobowość czy też życie człowieka.

a czym się różni film, od obrazów realnych? zawsze COŚ ma na nas jakikolwiek wpływ.

albo inaczej - w takim razie co według Ciebie może mieć wpływ na życie człowieka, co nie czyniłoby go jak to określiłeś 'takim przynieś, podaj, pozamiataj'?
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-05-31, 21:56   
   Polecający: Paulinaaa


matra napisał/a:
w takim razie co według Ciebie może mieć wpływ na życie człowieka, co nie czyniłoby go jak to określiłeś 'takim przynieś, podaj, pozamiataj'?
po pierwsze, może mieć na to wpływ własne zdanie, którego nikt nie jest w stanie podważyć, a po drugie nie branie przykładu z postaci filmowych, które prawie zawsze kończą jako szczęśliwi, spełnieni i uśmiechnięci ludzie. Ludzie którzy biorą sobie za "bohatera" jakąś postać filmową i starają się ją naśladować mają nierówno pod sufitem.
matra napisał/a:
a czym się różni film, od obrazów realnych?
tym, ze filmy zawsze mają hepiendy, a życie często go nie ma.
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-06-01, 10:11   

kanarinho napisał/a:
tym, ze filmy zawsze mają hepiendy

To ja polecam oglądanie innych filmów niż komedii romantycznych, czy sensacyjnych a la przezaje*isty Segal, może pojmiesz ocb.
Poza główną postacią, z której można brać przykład (sic!) jest jeszcze wiele innych aspektów, które mogą mieć jakikolwiek wpływ na życie i tu wcale nie chodzi o zmianę całego stylu i charakteru, klapki na oczach i ukierunkowanie na jeden główny cel.

Poza tym nawet jeżeli ktoś zacznie się zachowywać tak, jak jego autorytet, w tym przypadku postać fikcyjna, to jest to jego własna wola i za tym zdanie. To tak samo jakbyś po obejrzeniu wiadomości o kolejnych wypadkach na drodze stwierdził, że od dziś jeździsz wolniej z zapiętymi pasami - sytuacja taka sama, tyle, że bohatera nie ma.
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-06-01, 12:40   
   Polecający: Paulinaaa


matra napisał/a:
To tak samo jakbyś po obejrzeniu wiadomości o kolejnych wypadkach na drodze stwierdził, że od dziś jeździsz wolniej z zapiętymi pasami - sytuacja taka sama, tyle, że bohatera nie ma.
akurat ten przykład najmniej do mnie trafia.

Ludzie z mojego otoczenia nie biorą żadnego przykładu od bohaterów fikcyjnych, bo wiedzą, że na dłuższą metę sami siebie oszukują. Zachowywaniem się jak ktoś inny nie sprawią sobie ani przyjemności, ani nie odniosą żadnych sukcesów. Po prostu robią wszystko tak jak uważają za najbardziej racjonalne i słuszne.
matra napisał/a:
To ja polecam oglądanie innych filmów niż komedii romantycznych, czy sensacyjnych a la przezaje*isty Segal, może pojmiesz ocb.
to podaj mi więcej niż 20 filmów na podstawie których mogę sobie ułożyć życie.
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-06-01, 13:05   

kanarinho napisał/a:
to podaj mi więcej niż 20 filmów na podstawie których mogę sobie ułożyć życie.

Zacznę od tego, że nigdzie nie wyraziłam swojego zdania na ten temat, a jedynie odniosłam się do Twojej wypowiedzi. Jeszcze nie zdarzyło mi się odmienić swojego życia poprzez film czy książkę, co nie zmienia faktu, że niektóre mogą nas w pewnych kwestiach mniej lub bardziej uświadomić.
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-06-01, 14:39   
   Polecający: Paulinaaa


matra napisał/a:
co nie zmienia faktu, że niektóre mogą nas w pewnych kwestiach mniej lub bardziej uświadomić.
proszę już drugi raz, żebyś mi wyjaśniła, które filmy mogą mnie uświadomić i naprowadzić na dobrą stronę mocy?
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-06-01, 15:07   

Jak jesteś choć trochę rozumny, to z niejednego filmu można coś wynieść. Tyle w temacie, nie zamierzam się bawić w wymienianie.
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-06-01, 17:57   
   Polecający: Paulinaaa


matra napisał/a:
Tyle w temacie, nie zamierzam się bawić w wymienianie.
nie.

Brak Ci konkretnej argumentacji w tym temacie, tak samo ja mogę napisać, ze jest wiele gazet dla młodzieży typu "bravo" z których można dużo dowiedzieć się o życiu, a Ty mnie spytasz jakie to gazety? Ja wtedy odpowiem:
matra napisał/a:
Jak jesteś choć trochę rozumny, to z niejednego filmu można coś wynieść.


Takie coś nikogo chyba nie satysfakcjonuje kto śledzi ten temat.
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-06-01, 18:21   

kanarinho napisał/a:
Brak Ci konkretnej argumentacji w tym temacie

Ale niby na co mam mieć argumenty? Te niby filmy mają nimi być? Bo jeśli tak, to dostałeś już moją odpowiedź w poprzednim poście. Każdy w tym co czyta/ogląda szuka czegoś dla siebie i każdy z tych obrazów wynosi coś dla siebie - bez względu na to, czy to ma jakikolwiek wpływ na jego życie czy nie.
Poza tym wpływ filmu na człowieka ≠ zmiana życia, to Ty jako pierwszy napisałeś o zmianie podejścia do życia poprzez film, a wpływem mogą być nasze odczucia, to, czy film nas poruszył, czy utożsamiamy się z bohaterami filmów w niektórych kwestiach, czy po obejrzeniu przeżywamy wciąż jego fabułę, bo był tak dramatyczny, lub tak nas wystraszył. Więc się nie dziw, że napisałam jak napisałam, bo niby co Ci miałam napisać innego? Mogę Ci wymienić na poczekaniu 20 pierwszych lepszych tytułów, a i tak każdy z nich może mieć na kogoś jakiś wpływ - tyle, że to kwestia bardzo indywidualna.
Tyle.
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 2134
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2010-06-01, 19:00   
   Polecający: Paulinaaa


Znalazłem! W końcu. Filmy porno są odpowiedzią na wszystko;p Mają one wpływ ponieważ skąd niby mamy znać te fikuśne pozycje? Ale mniejsza z tym, mowa jest oczywiście o filmach fabularnych, które są tylko fikcją.
Cytat:
Poza tym wpływ filmu na człowieka ≠ zmiana życia, to Ty jako pierwszy napisałeś o zmianie podejścia do życia poprzez film
Napisałem tylko, ze ludzie mało rozgarnięci przeżywają filmy jakby było to ich życie, a potem starają się marnie improwizować losy fikcyjnego bohatera co kończy się czasami niezłym ubawem.
_________________
Siała baba mak, nie wiedziałą jak, a dziad wiedział nie powiedział i to było tak!
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 781
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-06-01, 19:15   

kanarinho napisał/a:
mowa jest oczywiście o filmach fabularnych, które są tylko fikcją.

hmm.. odnośnie całego tematu mowa jest o filmach, a nie filmach fabularnych, pornol jako taką fabułę ma [bez względu na jej jakość], a o ile fam film może być fikcją, o tyle niejeden ma podłoże w wydarzeniach autentycznych. bo jak już się czepiać, to na całego, a co. :oczami:
_________________
obalić mit psa mordercy
m. gallery

http://szafa.pl/profil/matra/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne & dom i ogród
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy