Wysłany: 2010-07-29, 12:30 Zaskakujące zakończenia filmów
Jakie filmy zaskoczyły, zadziwiły Was swoim zakończeniem? Zakończeniem, którego w ogóle przez oglądanie całego filmu nie spodziewaliście się? Jakie zakończenie filmu wbiło Was w fotel? I co w tym zakończeniu było aż tak zadziwiające?
Moim pierwszym typem będzie film "Szósty zmysł", oglądając go pierwszy raz, nie wpadłam na finał. Jak dla mnie, jest to jedno z najbardziej zaskakujących zakończeń, chyba ani razu nie przebiegła w mej głowie myśl, że to nasz doktorek ma taki, a nie inny problem ze światem.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
"Szósty zmysł" zdecydowanie. później i "Miasto Aniołów" i "Efekt Motyla" w sumie trochę też, jak już tak o tym mówicie.
od siebie dorzucę film "Sierota". zrobił na mnie wrażenie właśnie rozwiązaniem zastosowanym na koniec, choć na ogół takie filmy mają ciężko żeby zostać u mnie w pamięci.
_________________ niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor! skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała.
a "Inni"? Zaskoczył Was swoim zakończeniem? Przyznam się szczerze, że chyba mi taka myśl o końcu błysnęła, ale jednak zakończenie zaskoczyło. Znowu odwrócenie o 180 stopni wszystkiego.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
oczywiście popieram Szósty zmysł i przypomniał mi się film "Inni" z Nicole Kidman o ile się nie mylę.
albo "Identity", zakończenie zupełnie zaskakujące, jeden z ulubionych moich thrillerów, warto obejrzeć.
no i w sumie jeszcze myślę, że warto dodać "Seven". może zakończenie nie takie do końca całkowicie niespodziewane, ale na pewno zaskakujące w jakimś stopniu. no i świetna konstrukcja całego filmu do tego.
_________________ save the castle, screw the princess
w "Innych" się spodziewałam tego, bo jakiś czas wcześniej oglądałam właśnie "Szósty zmysł" i tak jakoś podejrzanie mi się to wydało w pewnych aspektach podobne.. ale też ładnie to wszystko poobracali. lubię takie zakręcone fauły, gdzie do końca nic nie wiadomo.
_________________ niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor! skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała.
a "Inni"? Zaskoczył Was swoim zakończeniem? Przyznam się szczerze, że chyba mi taka myśl o końcu błysnęła, ale jednak zakończenie zaskoczyło. Znowu odwrócenie o 180 stopni wszystkiego.
chyba spóźniłam się z moim postem;D popieram jak wyżej
_________________ save the castle, screw the princess
"Seven" mi się nie podobało. Zakończenie. Rozwiązanie intrygi w pełnym słońcu było niemiłym dysonansem do reszty filmu, nawet mimo "pudełkowej nispodzianki".
Ze swojej strony dorzucę jeszcze pierwszą "Piłę". Bo trza powiedzieć, że to jedno z lepiej zrobionych zakończeń EVER. "OMG ten koleś żyje!!". Żaden fabularny twist w późniejszych częściach cyklu nie wzbił się juz na taką wyżynę.
_________________ I'm lying on my back now
The stars look all too near
Flowers on the razor wire
I know you're here
o o o, Piła pierwsza - faktycznie. Se7en mnie nie powaliło zakończeniem na łopatki, chociaż całościowo film całkiem zgrabny. podobnie "siedem dusz", częściowo się spodziewałam tego wszystkiego, ale tylko częściowo.
i K-PAX. K-PAX też ma dobre, zaskakujące zakończenie.
ogólnie chyba każdy dobry film ma mocną końcówkę.
_________________ niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor! skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała.
Ze swojej strony dorzucę jeszcze pierwszą "Piłę". Bo trza powiedzieć, że to jedno z lepiej zrobionych zakończeń EVER. "OMG ten koleś żyje!!". Żaden fabularny twist w późniejszych częściach cyklu nie wzbił się juz na taką wyżynę.
To było coś cudownego! ;O
Też ciekawe było zakończenie Pachnidła, motyw ze zjadaniem... Pyszniutko!
_________________ "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
"Szósty zmysł", "Inni", "Se7en" zdecydowanie tak. Coś jeszcze kołacze mi się w zakamarkach mózgu, ale nie chce wyjść na światło dzienne, może w końcu sobie przypomnę.
Patrząc z drugiej strony, "Shutter Island" pod tym względem był jedną wielką porażką. Zakończenie przewidziałam wkrótce po rozpoczęciu filmu i niestety, miałam rację.
_________________ Dum spiro, spero.
"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum