ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam, a ja.. a ja najzwyczajniej nie wiem o co im chodzi..
_________________ niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor! skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała.
Zanim zaczęłam chodzić z moim chłopakiem, byłam bardzo rozrywkowa i leniwa. To chłopak wpoił we mnie dyscyplinę. On ciezko pracuje i ma malo czasu na przyjemnosci, dlatego chcąc czy nie chcąc sama przyjrzalam sie swojemu zyciu i poczulam ze musze je "podreperwowac". Zaczelam wiec poskramiac balagan w pokoju, zmniejszylam wymagania co do mojego chlopaka i wydaje mi sie, ze jestem teraz dojrzalszai bardziej sumienna.
_________________ "Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
a wiecie czego mnie moj chlopak nauczyl?? ze nie warto wierzyc w milosc ze istnieje tylko porzadanie i nic poza tym ze chlopak nie potrafi kochac...nauczylam sie ze nie warto wierzyc nie warto ufac nie warto wybaczac...nauczylam sie ze jak ktos zawiedzie raz to zrobi to po raz kolejny ze ludzie sie nie zmieniaja tylko graja kiedy jest im to potrzebne...ze nie wolno wierzyc kiedy czujesz ze oklamujesz sama siebie! poprostu kiedy czujesz ze nie wszystko jest ok to trzeba wiac....nauczyl mnie ze nie wolno pokazywac jak bardzo zalezy Ci na kim bo moze to byc wykorzystane przeciwko tobie...nauczyl mnie ze nie warto kochac.....................
_________________ Ambicja spotyka się z uznaniem i zachwytem
Wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem
Priorytetem Ha I Pe Ha O Pe
eN I Gie De Igrek eS Te O Pe
Oj kilka rzeczy zmieniło się we mnie odkąd przestałam być z moim chłopakiem. Nauczył mnie, że nie ma prawdziwej miłości, tylko istnieje ona w książach i filmach. Teraz już wiem, że nie należy facetom wierzyć, być naiwną i nie warto się angażować uczuciowo w związek, bo to nie zaprocentuje.
Z tych dobrych rzeczy to nauczyłam się ryzykować i przełamałam swoją nieśmiałość.
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
coż, nie jestem zazdrośnicą ani awanturnicą, nie mam ciągot do sprawdzania z kim i gdzie mój luby bywa, więc nie zadaję mu o to setek pytań, zastanawiam się tylko skąd się u mnie ta cierpliwość do faceta bierze za to ON mógłby wreszcie nauczyć się TAKTU
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Ja zmienilem sie strasznie. Widac to rowniez na forum, moze komus bedzie chcialo (taa ) sie spojrzec na moje pierwsze posty... i te od 06.04.07
Przede wszystkim stalem sie pewniejszy siebie. Zaczalem siebie akceptowac. Stalem sie rowniez bardziej "przytulny". Teraz rozumiem lepiej innych. W koncu zaczalem cieszyc sie z zycia. jestem zupelnie inny Ale taki sam ze mnie idiota co przedtem
hmmm pod wpływem mojej dziewczyny wydoroślałem inaczej zachowuje się w poważnych sprawach. Stałem sie bardziej otwarty i przede wszystkim nauczyłem sie rozmawiać z druga osoba. Wcześniej byłem nie do zniesienia i nikt nie mógł ze mną wytrzymać i poradzić na prawdę dawałem w dupę i to ostro. Jednak znalazła sie taka która podjęła sie tego. Zmieniła mnie i to nie do poznania utemperowała mnie i wytrzymuje ze mną. Jesteśmy ze sobą już prawie rok i za niedługo rocznica :*KCK:*
ad D
ona mówi to samo :p i chwali mnie że mam do niej taka cierpliwość wspaniała Kobieta :*
_________________ You have the right to remain silent
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum