Tak, jak się tłukłam z kuzynami w wieku lat 6 i później w podstawówce, jak się tłukłam z kolegami. A na poważnie już od ładnych paru lat żaden mężczyzna mnie nie uderzył i nie zamierzam pozwolić na zmianę tego faktu.
_________________ Dum spiro, spero.
"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
Ostatnio zmieniony przez Sol 2009-06-14, 21:14, w całości zmieniany 1 raz
Hm, częściej to moja dziewczyna mnie uderza, niż ja ją
Czasem żeby się podroczyć baaardzo delikatnie ją kopnę w nogę, albo w tyłek, ona mi odda tym samym tylko troszke mocniej, no to ja znowu delikatnie, a ta z całej siły
Ma kopa dziewucha
_________________ Kolor prawdziwy, szczery, szalony- zielony, żółty i czerwony!
Nigdy bo nie trafiłam jeszcze na takiego i wątpie czy trafię. Łatwo wyczuć stosunek faceta do kobiet. Jednak jesli by jednak taki się znalazł i tego spróbowałam to, że się tak ładnie wyraże "miałby przes*ane"
camer napisał/a:
tak robią tylko szmaciarze
no cóz.. nie każdy potrafi się nauczyć szacunku do kobiet (chociaż szacunek trzeba mieć do osobników obu płci). Zazwyczaj taki objaw przemocy jest gdy ktoś traci cierpliwośc i robi to odruchowo bez zastanowienia. Jednak uważam, że każdy powinien potrafić sterować swoją złościa i trzymać ją w ryzach.
Ja nigdy w zyciu nie uderzylem zadnej kobiety i nie uderze !!! ten kto bije kobiety moim zdaniem musial miec problemy w dziecinstwie tzn byl bity przez kolegow i teraz sie odgrywa na kobietach i mysli ze jest twardziel ja na miejscu kobiet ktore sa bite bym takiego zostawil albo mu powiedziec idz na ulice i sprobuj z jakims facetem swej sily Kobieta to nie przeciwnik!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum