• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm • Przyjaciele
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 251
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-03-27, 07:56   

Cytat:
dla Ciebie chyba świat rysuje się w czarno-białych barwach....

jesli ktos nie jest przeciwny aborcji to czy nie ozacza to, ze mu ona nie preszkadza/nie obchodzi czyli ze jest za?



Cytat:
1. a czy ona w ogóle umie stanowić o sobie?? bo gdyby umiała to pewnie umiałaby uniknąć tej ciąży... 2. ona nie tylko stanowi o sobie, ale będąc już w ciąży stanowi o życiu (bądź śmierci) drugiej istoty

AMEN
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-03-27, 10:16   

cotopaxi napisał/a:
jesli ktos nie jest przeciwny aborcji to czy nie ozacza to, ze mu ona nie preszkadza/nie obchodzi czyli ze jest za?

nie. jeśli ktoś nie jest całkowicie przeciwny aborcji, jak jużkilkaludzi przyznało, tzn. że liczy się też ze zdrowie i zyciem kobiety i niema zamiaru skazywać jej odgórnie na śmierć. wiesz dlaczego podczas trudnego porodu zwraca sie uwagę przede wszystkim na zdrowie i życie matki, a dziecka dopiero w drugiej kolejności?? to mnie więcej ta sama sytuacja.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     goga  



Dołączyła: 16 Lip 2007
Posty: 447
Skąd: mam wiedzieć

Wysłany: 2008-03-28, 08:49   

Aborcja była, jest i będzie.
Czy wiecie że legalnie w Polsce usuwa sie rocznie ok 200 ciąż a w podziemiach nawet do 200 tysięcy :)

Jakaś część mnie jest przeciwna Aborcji a bo dzieci, bo to niemoralne tak zabijać życie a druga jednak by na to przyzwoliła. Dlaczego? Bo jak widze jak nasze państwo pomaga(czytać nie pomaga) rodzinom potrzebującym to az mi nerwy puszczają.

A najżałośniejsze w tym wszystkim jest to że aborcji tych dokonują kobiety na jakimś tam lub wyższym poziomie społecznym a nie kobiety z rodzin ubogich.

Może czas najwyższy zeby ktoś się wziął za edukację i dostępność antykoncepcji....
_________________
gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Ostatnio zmieniony przez goga 2008-03-31, 15:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     truskaweczka 



Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 107

Wysłany: 2008-03-28, 11:43   

jestem raczej przeciwna aborcji, gdyż to jednak zabijanie
jeżeli ktoś decyduje się na sex, to niech bierze pod uwagę wszystkie jego późniejsze konsekwencje. chce ktoś zabić swoje dziecko? proszę bardzo, jego sumienie, nie moje.
_________________
Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami /Albert Einstein/
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1010
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2008-03-30, 19:13   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


MissIndependent napisał/a:
1. a czy ona w ogóle umie stanowić o sobie?? bo gdyby umiała to pewnie umiałaby uniknąć tej ciąży... 2. ona nie tylko stanowi o sobie, ale będąc już w ciąży stanowi o życiu (bądź śmierci) drugiej istoty.
Rozumiem, że tyczy się to również syt. zagrożenia życia matki, czy tak?
_________________
"Mądrym nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego, co ma."

Lubię internet, bo w internecie prawie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-03-30, 21:20   

Zombwbij napisał/a:
Rozumiem, że tyczy się to również syt. zagrożenia życia matki, czy tak?

TO się tyczy kobiety, która zaszła w ciążę i chce ją usunąć, nie z przyczyn zdrowotnych tylko po prostu nie chce tego dziecka i uważa, że ma do tego wszelkie prawo, bo 'to jej ciało i jej życie'.... o sytuacji zagrożenia życia matki jest gdzies wcześniej, nie chce mi się powtarzać.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Jóga  



Tytuł: e em o
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 819
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-03-31, 02:45   

MissIndependent napisał/a:
TO się tyczy kobiety, która zaszła w ciążę i chce ją usunąć, nie z przyczyn zdrowotnych tylko po prostu nie chce tego dziecka i uważa, że ma do tego wszelkie prawo, bo 'to jej ciało i jej życie'....
No ale z tego co napisałaś poprzednio wynika, ze nie do końca. To, że antykoncepcja zawiodła wcale nie oznacza, że kobieta nie umie stanowić o sobie.
_________________
Wyobraź mnie sobie. Nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-03-31, 10:06   

to co wcześniej napisałam było czysto ogólnikowe i tyczyło się tylko i wyłącznie sytuacji, gdy kobieta przez głupotę (czy z jakiegokolwiek innego powodu) się nie zabezpieczyła i potem chce dokonać aborcji i traktuje to jako stanowienie o sobie, o własnym tylko życiu. najczęściej można się zabezpieczyć w taki sposób, żeby nie wpaść.

Jóga napisał/a:
To, że antykoncepcja zawiodła wcale nie oznacza, że kobieta nie umie stanowić o sobie.

oczywiście, może oznaczać, że to był zwykły pech, prezerwatywa pękła, pigułki nie zadziałały.... ale to, że kobieta wpadła może też wynikać z tego, że w ogóle się nie zabezpieczała....

nie mówiłam wtedy o sytuacji podbramkowej, kiedy zagrożone jest życie matki.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4150
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-03-31, 10:47   

MissIndependent napisał/a:
może oznaczać, że to był zwykły pech, prezerwatywa pękła, pigułki nie zadziałały.... ale to, że kobieta wpadła może też wynikać z tego, że w ogóle się nie zabezpieczała....
A co to za różnica - antykoncepcja nie zadziałała czy w ogóle jej nie było? Finalna sytuacja jest wszak taka sama.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-03-31, 11:41   

finalna sytuacja może być taka sama, ale przynajmniej kobieta, która chociaż starała się zabezpieczyć wykazała się trzeźwością umysłu i zdolnoscią do myślenia....
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     goga  



Dołączyła: 16 Lip 2007
Posty: 447
Skąd: mam wiedzieć

Wysłany: 2008-03-31, 13:26   

Cytat:
finalna sytuacja może być taka sama, ale przynajmniej kobieta, która chociaż starała się zabezpieczyć wykazała się trzeźwością umysłu i zdolnoscią do myślenia....


A jak to ma się do tematu? Czy kobieta która starała się zabezpieczać ma miec prawo do aborcji czy jak? Takiej kobiecie aborcję się wybaczy?
Przecież to powinna być indywidualna sprawa sumienia każdej z nas. Niezależnie od tego czy wpadka była mimo zabezpieczenia czy nie.
_________________
gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 251
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-03-31, 15:52   

Cytat:
A jak to ma się do tematu? Czy kobieta która starała się zabezpieczać ma miec prawo do aborcji czy jak? Takiej kobiecie aborcję się wybaczy?

miejmy nadzieje, ze kobiety ktore nazwalismy wyzej 'myslacymi' nie puszcaja sie na prawo i lewo; a skoro sie nie puszczaja to nie 'wpadna' z osoba, z ktora nie czuja sie w jakis sposob mentalnie zwiazane, a skoro tak - dla mnie nie ma wytlumaczenia dla aborcji.
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     Jóga  



Tytuł: e em o
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 819
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-03-31, 16:05   

MissIndependent napisał/a:
finalna sytuacja może być taka sama, ale przynajmniej kobieta, która chociaż starała się zabezpieczyć wykazała się trzeźwością umysłu i zdolnoscią do myślenia....
Rozumiem, że jeśli kobieta jest zdolna przewidzieć takie konsekwencje i stara sie im zapobiec, to w jej przypadku aborcja będzie uzasadniona, bo to nie głupia panienka decyduje o swoim życiu, tylko to dojrzała decyzja będzie?
_________________
Wyobraź mnie sobie. Nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2008-03-31, 18:34   

Jóga napisał/a:
Rozumiem, że jeśli kobieta jest zdolna przewidzieć takie konsekwencje i stara sie im zapobiec, to w jej przypadku aborcja będzie uzasadniona, bo to nie głupia panienka decyduje o swoim życiu, tylko to dojrzała decyzja będzie?

nie, nie rozumiesz... nie piszę tego jako jakiegoś usprawiedliwienia (ja i usprawiedliwianie kogoś, kto dokonała aborcji bez powodów zdrowotnych?? na głowę upadliscie?!). to była odpowiedź co do stanowienia o sobie.... o ile, ktoś kto podejmuje kroki by się ustrzec przed ciążą stanowić o sobie umie, a tyle ta która nie potrafi się zabezpieczyć (nie wiem jak/nie chce jej się).....
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Dorcia  



Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 7
Skąd: whitesstok

Wysłany: 2008-04-16, 18:11   

aborcji NIE !

w jednym tylko wypadku moge zrozumieć gdy istnieje zagrożenie życia matki..

ale inne powody typu nie mam za co wychować itp mnie jedynie śmieszą...

nie wiem jak można zabić dziecko.. :/ bo to nie jest tylko zwykłe usunięcie :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne &
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy