• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm • Przyjaciele
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-10, 23:38   

oczywiscie ze przeciw. nie mam zamiaru rozstrzygac w ktorym momecie embrion staje sie czlowiekiem dlatego jestem za poszanowaniem zycia od jego poczecia. nie mozna dziecka traktowac jak chorobe z ktorej kobirta powinna miec prawo sie wyleczyc.
to jest dla mnie jedyny ale wystarczajacy argument aby na aborcje sie niegodzic. bo napewno dle wielu dzieci lepiej bylo by sie nie narodzic niz potem byc tymi niechcianymi dziecmi.
Kurczol napisał/a:
a wybacz mi ale mezczyzna w sprawie aborcji nie ma nic do powiedzenia. Bo nikt tak jak wy nie potraficie w chwili stresu powiedziec "usun albo Cie zostawie".
"wy" czyli piszesz ogolnie. jesli znasz tylko takich facetow to ... .
Kurczol napisał/a:
Nie mow o braniu odpowiedzialnosci za podejmowane czyny, bo kobieta po aborcji jest w stanie strasznej rozsypki psychicznej i musi ze swoim czynem zyc do konca zycia.
wiec jest drugi argument przeciw aborcji.
a argumet ze kobieta powinna miec wybor. przecierz zarowno kobieta jak i mezczyzna zanim zostana rodzicami maja wybor. gdy dochodzi do zaplodnienia powinno byc to traktowane jako fakt dokonany od ktorego niema odwrotu.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Artsf  


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 238
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2007-02-11, 00:30   

Weźmy przkład z USA.Co prawda nie zakazu aborcji lecz prohibicji.Nie zmniejszylo to spożycia alkoholu - wręcz odwrotnie a do tego wzrosła przestepczość.
Podobny efekt może nastąpić w wyniku zakazu aborcji.Jak ktoś juz wcześniej napisał - rozwinie sie czarny rynek.Lecz również wzrosną koszta zabiegów wykonywanych przez fachowców a na to nie kazdego będzie stać.Tak więc pojawią się znachorzy albo (czytalem o tym w książce "Ciała i dusze") kobiety same przekłuwały płód.W wyniku takich zabiegów następowała infekcja co było przyczyną smierci rownież matki.
 
 

     vere  


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 39

Wysłany: 2007-02-11, 00:36   

Cytat:
oczywiscie ze przeciw. nie mam zamiaru rozstrzygac w ktorym momecie embrion staje sie czlowiekiem dlatego jestem za poszanowaniem zycia od jego poczecia. nie mozna dziecka traktowac jak chorobe z ktorej kobirta powinna miec prawo sie wyleczyc.


To teraz zdam ci zagadke.

Rozbijam jajko. Co robię zabijam kurę czy poprostu rozbijam skorupkę ?
Z takim rozumowaniem zwykła antykoncepcja musiałaby być uważana za aborcję no bo przecież kazdy plemnik i komórka jajowa to jedno dziecko a nie pozwalając się im połaczyć np. poprzez stosowanie prezerwatywy (o Boże i potem jeszcze tą prezerwatywę wyrzucamy do śmieci toż to mało że aborcja to jeszcze porzucenie !) czy tabletek czy jeszcze czegoś innego.


Cytat:
wiec jest drugi argument przeciw aborcji.
a argumet ze kobieta powinna miec wybor. przecierz zarowno kobieta jak i mezczyzna zanim zostana rodzicami maja wybor. gdy dochodzi do zaplodnienia powinno byc to traktowane jako fakt dokonany od ktorego niema odwrotu.



W wypadku chciane to znaczy planowanej ciązy jak najbardziej.
Ale nie w wypadku gdy ciąza to "wpadka".
Powiedz mi kolego jak zmusisz kobietę w ciązy ze "wpadki" do tego żeby się porwadziła przyzwoicie, nie pił, nie paliła co ?
Też przywalisz jakaś ustawą czy może będzie w celach zamykał i przez 9 miesiecy trzymał.
Jesli kobieta nie chce to nie donosi i lepiej żeby dziecko usunął lekarz w bezpiecznych dla niej okolicznościach niż żeby pod wpływem desperacji prubowała zrobić to sama.
Lepiej usunąć embrion ( tak wg. mnie to tylko dwie komórki które nie czują, nie wiedzą co sie dzieje i z pewnością nie sa człowiekiem.) niż potem wycinać z kobiety martwy płód i poszarpaną pochwe ...
Przecież to co piszesz to jest absurd i całkowitaabstrakcja w państwie podobno demokratycznym.
Jakim prawem ktoś ma decydować za mnie kiedy ja chce mieć dzieci a kiedy nie ?
Jeżeli komuś brakuje obywateli to droga wolna, spodnie w dól i do roboty, a nie niech nie narzuca tego komuś innemu.
Co mnie obchodzi np. że wg. dekalogu to jest grzech a może ja nie jestem katolikiem ?
Co mnie obchodzi że ktoś tam sobie ubzduraplanowanie rodziny co to średniowiecze jest ?
W żadnym państwie niema takich porytych ustaw i przepisów jak w Polsce.
[/quote]
_________________
Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.

"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"

"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-11, 21:12   

vere napisał/a:
Z takim rozumowaniem zwykła antykoncepcja musiałaby być uważana za aborcję no bo przecież kazdy plemnik i komórka jajowa to jedno dziecko a nie pozwalając się im połaczyć np. poprzez stosowanie prezerwatywy (o Boże i potem jeszcze tą prezerwatywę wyrzucamy do śmieci toż to mało że aborcja to jeszcze porzucenie !) czy tabletek czy jeszcze czegoś innego.
a potrafisz jednoznaczni stwierdzic kiedy embrion staje sie czlowiekiem? ja uwazam za taka granica byla by zbyt sliska dlatego jestem za poszanowaniem zycia od jego poczecia. zapobieganie poczeciu jest antykoncepcja a nie aborcija. dla mnie to dwie rozne rzeczy.
vere napisał/a:
To teraz zdam ci zagadke.

Rozbijam jajko. Co robię zabijam kurę czy poprostu rozbijam skorupkę ?

pytanie niby proste ale odpowiec wymaga jednak glebszego zastanowienia. technicznie ta czynnosc wymaga tylko rozbicia skorupki, ale merytorycznie jest to swoistego rodzaju aborcia. tylko kurze jajko to nie ludzki embrion.
vere napisał/a:
Rozbijam jajko. Co robię zabijam kurę

jesli dobrze pamietam z biologii to nie jest tak ze z kazdego jajka moze wykluc sie piskle. kazdy gatunek zwierzat ma jesze swoja krzywa przezywalnosci wiec jajko kura jesze nie jest. jesli jajko od poczatku mialo byc przeznazone na spozycie to napewno zadnej kury w ten sposob nie zabijam. jesli chodziloby o dzikie ptactwo to takie stwierdzenie bylo by bardziej trafne.
vere napisał/a:
Powiedz mi kolego jak zmusisz kobietę w ciązy ze "wpadki" do tego żeby się porwadziła przyzwoicie, nie pił, nie paliła co ?
a dlaczego mial bym kogos do czegos zmuszac? po prostu prawo powinno wymuszac na ludzich pewne zachowania a nie na odwrot. bo z tego co mi teraz tlumaczysz wnioskuje ze to prawo powinno byc dopasowane do ludzkiej glupoty.
vere napisał/a:
Jesli kobieta nie chce to nie donosi i lepiej żeby dziecko usunął lekarz w bezpiecznych dla niej okolicznościach niż żeby pod wpływem desperacji prubowała zrobić to sama.
Lepiej usunąć embrion ( tak wg. mnie to tylko dwie komórki które nie czują, nie wiedzą co sie dzieje i z pewnością nie sa człowiekiem.) niż potem wycinać z kobiety martwy płód i poszarpaną pochwe ...
juz nie robmy z kobiet wariatow.
vere napisał/a:
Jakim prawem ktoś ma decydować za mnie kiedy ja chce mieć dzieci a kiedy nie ?
a czy ktos broni Ci decydowac o tym? ja jestem tylko za traktowaniem tego przyszlego dziecka jak czlowieka a nie jak chorobe na ktora zapada kobieta.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 2939
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-02-11, 21:56   
   Polecający: baba jaga ;P


Imho powinni zrobic ankiete TYLKO wsrod kobiet i tylko w WIEKU PRODUKCYJNYM. i je zapytac czy chca legalizacji aborcji czy nie .

Bo wyacz krzku ale takie glupoty gadasz jak kazdy moher czy inne tego gatunku stworzenie.

krzak napisał/a:
vere napisał/a:
Powiedz mi kolego jak zmusisz kobietę w ciązy ze "wpadki" do tego żeby się porwadziła przyzwoicie, nie pił, nie paliła co ?

a dlaczego mial bym kogos do czegos zmuszac? po prostu prawo powinno wymuszac na ludzich pewne zachowania a nie na odwrot. bo z tego co mi teraz tlumaczysz wnioskuje ze to prawo powinno byc dopasowane do ludzkiej glupoty.


CO PROSZE ? o.O no jeszcze wez i powiedz ze prawo powinno regulowac tryb zycia kazdego czlowieka i to kiedy sra za przeproszeniem a kiedy moze pierdnac. Co Ty masz w glowie kauczuk ? o.O

To jest ograniczenie wolnosc nie rozumiesz tego ? nasze prawo dane od Boga WOLNA WOLA. koles kurde ... o.o normalnie zalamujesz mnie ...

krzak napisał/a:
vere napisał/a:
Jesli kobieta nie chce to nie donosi i lepiej żeby dziecko usunął lekarz w bezpiecznych dla niej okolicznościach niż żeby pod wpływem desperacji prubowała zrobić to sama.
Lepiej usunąć embrion ( tak wg. mnie to tylko dwie komórki które nie czują, nie wiedzą co sie dzieje i z pewnością nie sa człowiekiem.) niż potem wycinać z kobiety martwy płód i poszarpaną pochwe ...

juz nie robmy z kobiet wariatow.


To Ty chyba nie wiesz do czego spanikowana, wystraszona, samotna opuszczona kobieta jest w stanie ... i wlasnie tym zdaniem wykazales, ze nic nie wiesz o ciazy, o kobiecej psychice i o strachu panicznym strachu. O tym jak rodziny potrafia reagowac na ciaze swoich corek ... jak potrafia reagowac sami zainteresowani mezczyzni.

Cieszy mnie to ze Wy jestescie tacy cudowni mescy i odpowiedzialni. Ale prawda jest taka, ze wiekszosc facetow to PIIIII zwlaszcza jezeli dziecko, jak pisal moj brat jest z wpadki ... :) a najgorzej jak to jest wpadka jednorazowa :)

wiec prosze was mezczyzni prawi i cudowni, uszanujcie nasz prawo swiete prawo do decydowania o wlasnym ciele i nie piszcie o dzicku itd itp. bo to nie jest wasza sprawa, prawie w ogole, mozecie wyrazic swoja opinie, ale nie macie prawa decydowac za nas ...
_________________
o)))
 
 
 

     vere  


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 39

Wysłany: 2007-02-11, 22:18   

Cytat:
a potrafisz jednoznaczni stwierdzic kiedy embrion staje sie czlowiekiem? ja uwazam za taka granica byla by zbyt sliska dlatego jestem za poszanowaniem zycia od jego poczecia. zapobieganie poczeciu jest antykoncepcja a nie aborcija. dla mnie to dwie rozne rzeczy.


Owszem potrafie. I potrafi to każdy ginekolog za pomoca aparatu ultrasonograficznego.
Dla mnie embrion czyli dzieląca się zapłodniona komórka jajowa staje się dzieckiem gdy wykształcają się najwazniejsze organy takie jak serce.
Nie zgodziłbym się na aborcję napewno gdybym usłyszał bicie serca.
Zresztą w tym stadium aborcja jest już chyba niemozliwa.
I dlaczego taka granica miałaby być niby śliska ? Dawniej jakoś śliska nie była i wszyscy byli happy. Jeśli to jest śliskie to po co nam specjalizacja ginekologia ? W takim toku rozumowania wystarczyłby tylko położnik bo przecież przebieg ciązy już nas nie interesuje. Dziecko zostało poczete to teraz ma się urodzić. Zryte.


Dlaczego zapobieganie poczeciu to nie aborcja ?
Przecież poprzez tabletki kobieta pozbywa się jajeczka ze swojego organizmu, pozbywa się też nasienia, przecież to też życie i teoretycznie gotowe embriony.
Rozumowanie "ochrony życia od poczecia" jest zryte i bardzo zacofane.


Cytat:
pytanie niby proste ale odpowiec wymaga jednak glebszego zastanowienia. technicznie ta czynnosc wymaga tylko rozbicia skorupki, ale merytorycznie jest to swoistego rodzaju aborcia. tylko kurze jajko to nie ludzki embrion.


A embrion to nie człowiek.
Wyobraz sobie że to rozbijanie skorupki to własnie antykoncepcja.


Cytat:
vere napisał/a:
Rozbijam jajko. Co robię zabijam kurę

jesli dobrze pamietam z biologii to nie jest tak ze z kazdego jajka moze wykluc sie piskle. kazdy gatunek zwierzat ma jesze swoja krzywa przezywalnosci wiec jajko kura jesze nie jest. jesli jajko od poczatku mialo byc przeznazone na spozycie to napewno zadnej kury w ten sposob nie zabijam.


No to teraz wyobraz sobie że człowiek też ma taką krzywą i jajeczko które zostało zapłodnione podczas wpadki zostaje przeznaczone do usunięcia.
Więc jeżeli jajeczko miało być od poczatku przeznaczone do usunięcia to analogicznie nie zabijam też żadnego człowieka tylko rozbijam skorupkę.

Cytat:
a dlaczego mial bym kogos do czegos zmuszac? po prostu prawo powinno wymuszac na ludzich pewne zachowania a nie na odwrot. bo z tego co mi teraz tlumaczysz wnioskuje ze to prawo powinno byc dopasowane do ludzkiej glupoty.


To znaczy chcesz by prawo nakazywało kobietą rodzenie dzieci ? Tak ? I nakazywało żeby dobrze sie prowdziły ? Pod grozbą czego ? Więzienia ?
To tak jak byś ograniczył podstawowe założenia demokracji.
Pozatym myślałem że prawo ma zapobiegać pewnymzachowaniom a nie je wymuszać.


Cytat:
juz nie robmy z kobiet wariatow.


Tutaj się zgodzę z moja sis (ta panna powyżej) nie masz pojęcia o psychice kobiety w ciązy.
Ale ułatwię Ci to, wyszukaj sobie w google hormony a ciąża a może nieco Ci się przejaśni.

Cytat:
a czy ktos broni Ci decydowac o tym? ja jestem tylko za traktowaniem tego przyszlego dziecka jak czlowieka a nie jak chorobe na ktora zapada kobieta.


Owszem. Broni mi tego bzdurna ustawa zabraniająca mi, w chwili kiedy przez przypadek powtarzam przez przypadek biorąc całkowitą odpowiedzialnośc za to co robię i zabezpieczjąc się (wiadomo że antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna) mam mieć dziecko bo nie moge zadecydować o tym czy tak naprawdę chce je mieć czy nie.
Bronią mi tego Ci panowie z rządu którzy chca zrobić karierę na popularnych wsórd tzw. mocherów ustawach.
To mi się nie podoba, chciałbym żeby w tym państwie każdy miał równe prawa i mógł podejmowć za siebie decyzję.
Naprawdę jestem na tyle dorosły że nie musi za mnie decydować państwo.
_________________
Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.

"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"

"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-11, 23:03   

Kurczol napisał/a:
To jest ograniczenie wolnosc nie rozumiesz tego ?

domagasz sie nieograniczonej wolnosci? to ze mam wolna wole nie znacza ze moge zrobic z drugim czlowiekiem co mi sie podoba. wybacz ale ja kazde poczete zycie ludzkie traktuje jako czlowieka.
Kurczol napisał/a:
nasze prawo dane od Boga WOLNA WOLA. koles kurde ... o.o normalnie zalamujesz mnie ...
czym Ty sie tak bulwersujesz?
Kurczol napisał/a:
no jeszcze wez i powiedz ze prawo powinno regulowac tryb zycia kazdego czlowieka
a wedlug Ciebie do czego nam prawo?
Kurczol napisał/a:
To Ty chyba nie wiesz do czego spanikowana, wystraszona, samotna opuszczona kobieta jest w stanie ...
nie no faktycnie nigdy z takim przypadkiem nie mialem do czynienia ale poprostu nie wierze ze kobieta mogla by chciec smierci swojego dziecka, a juz na pewno sama zrobic cos takiego. po prostu nie wierze.
Kurczol napisał/a:
i wlasnie tym zdaniem wykazales, ze nic nie wiesz o ciazy, o kobiecej psychice i o ciazach.
sa rzeczy o ktorych z fizycznego punktu widzenia wiedziec nie moge ale to nie oznacza ze niemogl bym tego zrozumiec. a tego co piszesz to nie rozumiem.
Kurczol napisał/a:
Cieszy mnie to ze Wy jestescie tacy cudowni mescy i odpowiedzialni
a co jest cudownego w tym ze ktos jest swiadomy odpowiedzalnosci za swoje czyny? jesli ktos nie jest tego swiadomy to dla mnie jest poprostu glupi. i niema tu roznicy czy to kobieta czy mezczyzna. glupota nie boli, do czasu. czesto placi sie za nia pozniej.
Kurczol napisał/a:
a najgorzej jak to jest wpadka jednorazowa :)
bo druga wpadka niejest juz taka straszna? :)
Kurczol napisał/a:
uszanujcie nasz prawo swiete prawo do decydowania o wlasnym ciele
ale kto wam to prawo odbiera?
Kurczol napisał/a:
bo to nie jest wasza sprawa
dziecko zawsze ma dwoje rodzicow i zawsze jednym jest mezczyzma. wiec nie pisz ze dziecko to tylko sprawa kobiet.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 2939
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-02-11, 23:46   
   Polecający: baba jaga ;P


krzak napisał/a:
domagasz sie nieograniczonej wolnosci?


ja pierdykam ... nie.. domagam sie wolnosci do decydowania o sobie ....

Cytat:
czym Ty sie tak bulwersujesz?


Bo jakis glupi facet bedzie mi zabraniac pozbycia sie dziecka ? to jest moje cialo, moja decyzja i tylko moja odpowiedzialnosc. Bo rzeczywistosc moj drogi jest zupelnie inna od tej idylli jaka nam tu przedstawiasz, poogladaj troche programow na temat kobiet w ciazy, nastolatek w ciazy i kobiet po aborcji. Zycie nie pisze ladnego scenariusza, ono jest brutalne i niesprawiedliwe i kopie tak czasem ze nie mozna zlapac oddechu przez dlugi okres czasu. Nie kazda sytuacja zwiazana jest z gwaltem, wiele to wielkie piekne historie milosne z tragicznym zakonczeniem. I pewnie trudno w to tez Ci bedzie uwierzyc, ale tych histori jest wiecej niz tych z pieknym zakonczeniem, domkiem,bialym plotkiem i pieskiem. Zacznij patrzec na zycie realistycznie ... bo chyba niektore jego aspekty idealizyjesz imho of korz.

krzak napisał/a:
nie no faktycnie nigdy z takim przypadkiem nie mialem do czynienia ale poprostu nie wierze ze kobieta mogla by chciec smierci swojego dziecka, a juz na pewno sama zrobic cos takiego. po prostu nie wierze.


to uwierz... znam wiele, wrecz mnostwo kobiet, ktore mialy rozne sytuacje i tylko jedna z nich urodzila... owszem to byl wiek /17 i mniej/ i bardzo mozliwe ze jakby byly starsze tak to by nie wygladalo, ale wtedy wygladalo inaczej... a opowiesci o tym jak niektore to robily.... no sa okropne... a skutki jeszcze gorsze ...

krzak napisał/a:
bo druga wpadka niejest juz taka straszna? :)


chodzilo mi o jednorazowa znajomosc :) zle sie "wyrazilam" :)

krzak napisał/a:
sa rzeczy o ktorych z fizycznego punktu widzenia wiedziec nie moge ale to nie oznacza ze niemogl bym tego zrozumiec. a tego co piszesz to nie rozumiem.


tym co piszesz wykazujesz ze niemoglbys :)

Cytat:
a co jest cudownego w tym ze ktos jest swiadomy odpowiedzalnosci za swoje czyny? jesli ktos nie jest tego swiadomy to dla mnie jest poprostu glupi. i niema tu roznicy czy to kobieta czy mezczyzna. glupota nie boli, do czasu. czesto placi sie za nia pozniej.


lol ? o.o

Cytat:
ale kto wam to prawo odbiera?


po raz setny odpowiadamy Ci na to pytanie, na zmiane raz ja raz moj brat

PRAWO, przez to ze zabiera nam mozliwosc legalnej, humanitarnej aborcji, w normalnych warunkach. o.o ? HALO ? ....

krzak napisał/a:
dziecko zawsze ma dwoje rodzicow i zawsze jednym jest mezczyzma. wiec nie pisz ze dziecko to tylko sprawa kobiet.


Nie kazde dziecko ma oboje rodzicow :) i nie zawsze ... ma oboje plodzicieli, ale nie rodzicow, nie myl pojec. Czesto dzieci nie maja zadnego rodzica. Pisalam juz to ale sie powtorze, nie wiecie jak to jest nie miec rodzicow wiec nie mowcie ze lepiej jest oddac dziecko. To co mowicie to istna patologia. Takie podejscie wlasnie min. zwalnia mezczyzn od odpowiedzialnosci, a kobiety stawia przed trudnym moralnym wyborem rodem z greckiej tragedii.


juz nie bede odpisywac bo to jak rzucanie grochem o sciane, ja do Ciebie "rozmawiam" a Ty jakbym pisala po japonsku ... :niepewny: rozumiem Twoje argumenty, ale sa lekko z sredniowiecza :)

To ze jestem za legalna aborcja, w cale nie znaczy, ze sama bym sie jej poddala. Ale mam swiadomosc jak to wyglada teraz. I jezeli ktokolwiek napisze, ze kobieta ktore sie poddaja aborcji, nalezy sie takie traktowanie jest totalnym imbecylem za przeproszeniem.
_________________
o)))
 
 
 

     farbenheit  



Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 319
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2007-02-14, 22:47   
   Polecający: Przeznaczenie


Kurczol napisał/a:
Nie kazde dziecko trafia do adopcji BA wrecz mniej dzieci niz wiecej, owszem najwieksze szanse maja noworodki, ale i tak nie 100%. Dziecko ktore trafia do adopcji jest traktowane jak przedmiot, jak towar w sklepie. Nie wiem jak Ty ale jakos nie chcialabym tak zyc.


Moja mamuśka jest połążńą od 27 lat. Opowiada mi jak matki zostawiają dzieci:
"Siostra je weźmie bo ja już wychodze" jak piepszony parasol, albo kiedyś przy porodzie dziecko złamało sobioeobojczyk, to się nie raz zdarza i ojciec z textem" Kto je zepsół to niech je weźmie". Te dzieci po zostawieniu nawed nie płaczą bo wiedzą że im niewolno :( :( :(

Już niewiem czy jestem za czy przeciw. Z jednej strony, jeżeli jest ktoś na tyle dorosły by się bzykać, to powinien być na tyle dorosły by mieć dzieci. żeby być piekażem trzeba mieć szkołe ale żeby mieć dzieci to tylko trzeba machać dupą. Myślę że najpierw to trzeba wprowadzić prawdziwą edykację sexsualną. Pokazać dzieciom i ciemniakom co to jest kondom jak się go zaklada, co to tabletki a nie pierdolić że prawdziwy dom to 11111 dzieci bo kościół kaze. Z drugiej strony to ułać się po domach dziecka? Do dupy!

Ten caLy
naya napisał/a:
wybór
to ściema. Bo co to ma niby znaczyć. Wybór kobiety? Trzeba był otrzymać cipke na uwięzi. Albo się zabezpieczyć . A jak wpadka to Pomena. TO JEST WYBÓR.



Z technicznego punktu widzenia.
Skrobanka jst bardzo niebezpieczna dla kobiety. Może spowodować:
Krwotok(lub wykrwawienie się), bezpłodność, zapalenia różne, większą podatność na różne choroby(brak odporności) a źle wykonana może nawed zabić.
Tabletki wczsnoporone:
duże ryzyko bezł
_________________
Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
 
 

     Twardziel  



Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 54

Wysłany: 2007-02-14, 23:39   

W tym temacie zawsze zastanawia mnie jedno. Skoro domagamy się ochrony praw dziecka od chwili poczęcia, dlaczego tego nie robimy aż do jego naturalnej śmierci ?
_________________
myśl wolno - działaj szybko - a po wszystkim analizuj błędy.
 
 

     faster  



Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 111
Skąd: Czechowice-Dziedzice

Wysłany: 2007-02-15, 10:34   
   Polecający: Google


Moim zdaniem aborcja powinna byc zakazana. Aborcja mogla by byc tylko wtedy, kiedy zagfrozone jest zycie matki. A co te laski ktore robiom aborcje zrobily by gdyby ich matki usunęły?
_________________
Samochody....... :D
 
 
 

     vere  


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 39

Wysłany: 2007-02-15, 16:28   

Cytat:
Ten caLy
naya napisał/a:
wybór
to ściema. Bo co to ma niby znaczyć. Wybór kobiety? Trzeba był otrzymać cipke na uwięzi. Albo się zabezpieczyć . A jak wpadka to Pomena. TO JEST WYBÓR.


Hm a jakim prawem kobieta ma się opędzać od facetów i trzymać tą "cipę" na uwięzi co ?
A może tak facet by pomyslał że jak się nie zabezpieczy to będzie wpadka.
Yh ... czasami wstyd mi za swój własny gatunek jak widze takie wypowiedzi ...
Pozatym dojże że jesteś tępą to jeszcze wulgarna ...
Yh ... stacza się nasza młodzierz stacza ...
_________________
Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.

"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"

"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
Ostatnio zmieniony przez vere 2007-02-15, 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1108
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2007-02-15, 17:36   
   Polecający: Dzieki reklamie


Jestem przeciwna oborcji chyba, że życie kobiety jest zagrozone <badz dziecka> albo gdy ciaza wynika z gwałtu...
a w innych przypadkach to na aborcje bym nie pozwoliła... Ja sama nigdy nie poddam sie aborcji bo nie potrafiłabym żyć ze swiadomoscia, że jestem "morderca" swojego dziecka. . ,
_________________
pusto
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-15, 22:15   

vere napisał/a:
Dla mnie embrion czyli dzieląca się zapłodniona komórka jajowa staje się dzieckiem gdy wykształcają się najwazniejsze organy takie jak serce.

dla mnie najwazniejszym prawem czlowieka jest prawo do zycia. a zycie zaczyna sie od poczecia jak sama nazwa wskazuje. nie jest mim ani plemnik ani komorka jajowa. ale gdy juz tym zyciem sie stana drugi czlowiek niepowinien tego zycia odbierac.
troche to dla mnie niemoralne rostrzygac jakie organy zdazyly sie juz wyksztalcic a jakie jeszcze nie zdazyly. i w jakim momecie to zycie mozna odebrac a w jakim juz nie.

vere napisał/a:
Nie zgodziłbym się na aborcję napewno gdybym usłyszał bicie serca.
Zresztą w tym stadium aborcja jest już chyba niemozliwa.

niemozliwa??? pozatym serce to tylko pompa ktora ma tloczyc krew w organizmie. dlaczego zycie uzalezniasz od dzialania wlasnie tego organu?
vere napisał/a:
I dlaczego taka granica miałaby być niby śliska ?

wlasnie dlatego.
vere napisał/a:
Dawniej jakoś śliska nie była i wszyscy byli happy
najwyrazniej nie wszyscy.
vere napisał/a:
Dziecko zostało poczete to teraz ma się urodzić. Zryte.
dziecko zostalo poczete ale moze zostac zabite zanim sie urodzi. rowniez zryte.
vere napisał/a:
To znaczy chcesz by prawo nakazywało kobietą rodzenie dzieci ? Tak ?
chce aby prawo zakazywalo odbierania zycia.
vere napisał/a:
A embrion to nie człowiek.
zalezy ja na to patrzec.
vere napisał/a:
Wyobraz sobie że to rozbijanie skorupki to własnie antykoncepcja.

antykoncepcja to zapobieganie poczeciu.
vere napisał/a:
No to teraz wyobraz sobie że człowiek też ma taką krzywą

ma - statystycznie jedna ciaza na piec konczy sie poronieniem.
vere napisał/a:
Więc jeżeli jajeczko miało być od poczatku przeznaczone do usunięcia to analogicznie nie zabijam też żadnego człowieka
no mozna tak to rozumiec, ale to zycie jednak zostaje w tym momecie poczete. wiec powinno byc taraktowane juz jak zycie a nie jak jajeczko. zreszta kurze jajko ktore zostalo zniesione tylko po to aby stac sie pozywieniem dla czlowieka to nie ludzki embrion wiec skonczmy z ta analogia.
vere napisał/a:
To tak jak byś ograniczył podstawowe założenia demokracji.
Ktore? :) samo slowo demokracja oznacza tylko sposob rzadzenia.
vere napisał/a:
Pozatym myślałem że prawo ma zapobiegać pewnymzachowaniom a nie je wymuszać.
prawo ktore nie jest w stanie nic na czlowieku wymusic to martwe prawo.
vere napisał/a:
(wiadomo że antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna)
no wlasnie. i kazdy chyba liczy sie z tym ryzykim. wiec w pelni swiadomie decyduje o sobie.
Kurczol napisał/a:
to jest moje cialo, moja decyzja
gdyby tu tylko chodzilo o cialo kobiety. ale chodzi o to nienarodzone dziecko.
Kurczol napisał/a:
Bo rzeczywistosc moj drogi jest zupelnie inna od tej idylli jaka nam tu przedstawiasz,
ze co niby przedstawiam?? :) w ktorym momecie?? ja nie twierdzilem nigdy ze zycie jest latwe ale to nie powod aby jeden czlowiek mial decydowac o zyciu drugiego. zreszta nie chodzi mi tylko o prawo ale przedewszyskim o spoleczne przyzwolenie.
Kurczol napisał/a:
bo chyba niektore jego aspekty idealizyjesz imho of korz.

co niby idealizuje? ja tutaj nie roztrzygam konkretnych przypadkow tylko pisze o aborcji w kwestii moralnej.
Kurczol napisał/a:
PRAWO, przez to ze zabiera nam mozliwosc legalnej, humanitarnej aborcji, w normalnych warunkach. o.o ? HALO ? ....
ale pytalem o kto wam broni decydowac o sobie?
Kurczol napisał/a:
juz nie bede odpisywac bo to jak rzucanie grochem o sciane, ja do Ciebie "rozmawiam" a Ty jakbym pisala po japonsku ... :niepewny: rozumiem Twoje argumenty, ale sa lekko z sredniowiecza :)
ja tez rozumiem wasze argumemty dlatego uwazam ze ta dyskusje warto bylo prowadzic chociaz caly czas pisalismy o czym innym. ja o aborcji w sesie moralnym a Ty o tym jak takie prawo zakazujace aborcji utrudnia kobietom zycie.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     skorupa  



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 137
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-02-16, 14:04   

Na całym świecie karze się za kradzieże, a ludzie i tak kradną. A o legalizacji złodziejstwa nikt nawet nie myśli.

I nie oddzielajmy aborcji od reszty życia, bo decyzja o jej przeprowadzeniu bądź nie w prostej linii wynika z całego światopoglądu danej osoby. Nikt się nie decyduje na to w ułamku sekundy.
_________________
C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne & prezent dla dziecka
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy