• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 10650
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-04-18, 01:55   

Psycho Krusher napisał/a:
Powodzenia w dalszym życiu, w pracy, w związku, itd. Jeszcze ci się ta szczerość nieraz niesmacznie odbije.
co też ty mówisz, nic jej się nie odbije, bo przecież jakkolwiek by nie było, będzie dobrze i bez żalu, bo zgodnie ze swoim sumieniem! to najważniejsze! po co być miłym dla szefa, skoro można mu powiedzieć, że jest spasioną świnią i żeruje na pracownikach? po co mieć na rachunki i chleb, skoro można być szczerym do bólu zawsze i wszędzie? :oczami:
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 842
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-04-18, 09:19   

Martina napisał/a:
po co być miłym dla szefa, skoro można mu powiedzieć, że jest spasioną świnią i żeruje na pracownikach?

uh, gdybym ja rok temu postąpiła zgodnie z własnym sumieniem, i moja Matka straciłaby robotę z wielkim hukiem, dzięki za taką szczerość, dla mnie to brak jakiejkolwiek odpowiedzialności i rozsądku.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     malezas  


Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 162

Wysłany: 2010-04-18, 21:08   

hmm..staram się byc szczera, ale nie zawsze wychodzi - zależy od sytuacji, czasami jednak, niektóre sytuacje wolę przemilczec niż mówic co naprawdę o tym myślę i narobic sobie syfu..., a później tego żałowac...
_________________
Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale największym jest mniemanie, że się go nie ma wcale...
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1012

Wysłany: 2010-04-25, 14:52   

sikorkas napisał/a:
Dlaczego boimy się szczerości?
Ponieważ nierzadko prowadzi ona do nieprzyjemnych syt., a tych nie lubimy. Dotyczy to zarówno tych, kiedy komuś powiemy coś, czego usłyszeć się nie spodziewał/nie chciał oraz takich, kiedy szczerością możemy sprawić przykrość bliskiej osobie. Sprawą sumienia jest, jak się zachowujemy w danych momentach.
Sam staram sie być szczerym. Nie powiem, że "do bólu", bo przecież można wyrażać się tak, by nie ranić słowami drugiej osoby. Ważną dla mnie sprawą jest dobór słów taki, by szczerość z moich ust nie bolała. Im wrażliwszej kwestii dotyczy, tym delikatniejszym staram się być. Oczywiście nie wszystko można ubrać w bezbolesne słowa, ale moim zdaniem powinno się ten trud podejmować, bo świat jest już wystarczająco porąbanym, by go jeszcze psuć. Ja np. wyżej cenię kogoś, kto mi powie w twarz (co nie znaczy, że chamsko), co o mnie myśli (nawet jeśli te myśli nie są dla mnie przyjemnymi), niż kogoś innego, kt. pod pretekstem nieurażania mnie będzie politycznie poprawnym.
Nie należy też mylić szczerości z wylewnością, co niekt. tu utożsamiają.

sketel napisał/a:
Co zrobić, by ludzie mi powiedzieli?
Hmm, zapytać? :P W przypadku niechęci do odp. zawsze można użyć środków ich do tego zachęcających... :evil:

Ana1618 napisał/a:
Czasami warto skłamać.
Właśnie; w końcu po co mieć czyste sumienie? Zresztą, w razie wyrzutów zawsze można też siebie okłamać ;)

naya napisał/a:
ja żyję na planecie Ziemia, a tutaj jak nie kłamiesz to nie istniejesz...
Zaczynam mieć wątpliwości co do mojego istnienia... :niepewny:

Colorblind napisał/a:
Wobec pierwszej osoby szczerość przychodzi mi łatwo i bezboleśnie [...]. Wobec drugiej osoby łatwość powoli przychodzi, jeszcze czasem się stresuję, że muszę to i to powiedzieć, czasem zdarzy mi się jakaś ściema w postaci: "no co Ty, nie siedzę na allegro, już nic nie kupię", po czym klikam i licytuję jakąś rzecz. Cóż.
Z wypowiedzi można by wnioskować, że wobec tej drugiej osoby to też szczerość przychodzi... Tylko gdzie ona jest? W tym "muszę", czy w tym "cóż"?
Colorblind napisał/a:
kortowiada napisał/a:
Jestem szczera aż do bólu zawsze i wszędzie
hmm, czemu takie wyznania traktuję z przymrużeniem oka? :oczami:
Hmm, ciekawe czemu :oczami:

Martina napisał/a:
zgodnie ze swoim sumieniem! to najważniejsze!
I tu masz rację. Choć zgadzam się, że w szczerości niedobrze być głupim, w przeciwieństwie do niekt. tu osób wolę mieć czysty honor nawet kosztem nieprzyjemności związanych z jego utrzymaniem w takim stanie.

Katharsis napisał/a:
klamac przewaznie jest latwiej i przewaznie mamy dzieki niemu wieksze korzysci
Różnicą między prawdomównością i kłamstwami jest to, że kłamstwa pozwalają na szybkie budowanie szeroko rozumianych "spraw", ale ze słabych materiałów; przyjdzie dzień, że taka budowla się zawali i może pogrzebać pod sobą budowniczego oraz wszystkich, kt. mu (u)wierzyli. Kiedy natomiast sprawy buduje się z prawdy zaprawianej szczerością, budowanie jest długim i mozolnym, ale jego efekty są podobnie trwałymi jak materiał, jakiego się używa. Wiem po sobie jak trwałą może być taka konstrukcja oraz jak wiele szkód może narobić choćby jedno małe kłamstewko. Dzięki pewnym osobom już od dawna jestem szczerym, co nie zawsze jest łatwym, ale zawsze wartym włożonego w to wysiłku. Na swojej szczerości jeszcze nigdy się nie zawiodłem. I, przynajmniej wobec pewnych osób, już zawsze szczerym będę, niedowiarki :P
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
 
 

     llokitech 



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 142

Wysłany: 2010-04-26, 12:59   

"Boimy" się szczerości, bo najwyraźniej powiedzenie "będę szczery" oznacza potrzebę bycia chamskim i obraźliwym.
Szczerość nie ma nic wspólnego z "prawdą" - natomiast osoby które mówią dokładnie to co mają na myśli, nie mają zbyt wielkich zdolności interpersonalnych. Nie mówisz komuś o tym, że śmierdzi bez powodu (nawet jak śmierdzi), jeśli mówisz, myusisz być społecznym idiotą. Nie lubimy szczerości, bo nie lubimy idiotów który stwierdzają oczywistość i jeszcze myślą że to coś zmienia.
 
 

     llokitech 



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 142

Wysłany: 2010-04-26, 22:45   

Zombwbij napisał/a:
llokitech napisał/a:
Szczerość nie ma nic wspólnego z "prawdą"
Co ma znaczyć ten cudzysłów?


Bo coś takiego jak "prawda" jest weryfikowane przez to jak postrzegamy rzeczywistość, jest więc nieobiektywne, nie jest więc prawdą, a "prawdą"...
 
 

     cytryna86 


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 45

Wysłany: 2010-04-29, 11:14   

Ja mam kapuściany łeb i gdybym miała być nieszczera to bym zaraz się poplątała co powiedziałam a co nie :) A tak serio, mam podobną postawę co autorka tematu, może czasem trudno powiedzieć prawdę, być szczerym, ale lepsze to niż zakłamanie, fałsz. Może czasem nie jestem zbyt delikatna, czasem powiem coś dosadnie, ale wolę tak niż coś zatajać, kłamać. Poza tym jeśli ktoś się boi być szczerym, bo źle wypadnie czy coś w tym stylu, to może trzeba zmienić postępowanie na takie, którego się nie wstydzimy
_________________
http://odlotek.pl/zaproszenie/24843
 
 

     Anielica19  



Dołączyła: 30 Kwi 2010
Posty: 5
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2010-04-30, 10:13   

Mnie się wydaje, że dlatego, bo boimy się prawdy o sobie. Boimy się swoich wad, tego, że nie jesteśmy idealni

Ale również nie lubimy szczerości, bo jesteśmy "dumni" a na krytykę reagujemy agresjom.
_________________
Niemy świat
to dziś
konieczność ,
ból i męka
jest jego godłem ,
a ludzie
widząc bliźniego
w potrzebie
są obojętni...
 
 

     chipie_  



Dołączyła: 10 Kwi 2010
Posty: 72
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2010-05-02, 21:25   

Boimy się szczerości, bo po części boimy się samych siebie, tego, jak nas odbierają i widzą inni. Boimy się prawdy, bo prawda często boli. Mamy jakieś wyobrażenie o sobie- kiedy ono się zderza z brutalną rzeczywistością i ze szczerością, czasem z krytyką, często nam to nie odpowiada.
Czy szczerość to stwierdzenie oczywistości? Pewnie tak, ale stwierdzamy ją temu, który jej nie widzi. I choćby z tego powodu czasami warto być szczerym, żeby tą oczywistość podstawić komuś pod nos.
Miało wyjść inaczej, a jak zwykle się zaplątałam :omg:
_________________
"Gdy wierzymy w duchy, one się z nas w duchu śmieją."
Krzysztof Bilica
Ostatnio zmieniony przez chipie_ 2010-05-02, 21:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     ProrokBDG  


Dołączył: 22 Gru 2008
Posty: 18

Wysłany: 2010-06-13, 12:47   

Boimy się szczerości, bo czasami (jak wiadomo) prawda boli. A nikt nie lubi jak czuje ból. Co innego być szczerym, a co innego słuchać szczerych wypowiedzi. Oczywiście szczerość musi występować w interakcjach ludzkich, ponieważ bez niej mielibyśmy fałszywy obraz siebie, świata i rzeczywistości.
_________________
 
 

     waznyczlonek  



Dołączył: 24 Maj 2010
Posty: 303

Wysłany: 2010-06-13, 13:21   

Martina napisał/a:
bo zgodnie ze swoim sumieniem!


chcę tylko zaznaczyć, że gdy chcesz żyć zgodnie ze swoim sumieniem musisz go najpierw mieć, ludzie grzeszni mają bardzo stępione sumienie... należy iść do spowiedzi i wtedy ze "zdrowym" sumieniem żyć

co do szczerości; jeśli nie ma powodu mówić gorzkiej prawdy to po co ją mówić można tylko zrobić komuś przykrość a przecież można tego uniknąć
 
 
 

     Idaho  



Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 156

Wysłany: 2010-06-13, 14:53   

waznyczlonek napisał/a:
co do szczerości; jeśli nie ma powodu mówić gorzkiej prawdy to po co ją mówić można tylko zrobić komuś przykrość a przecież można tego uniknąć


Jeśli się nie ma powodu mówić gorzkich słów, a się je mówi to nie jest szczerość tylko chamstwo. Granica pomiędzy tym jest bardzo płynna i łatwo ją przekroczyć. Kwestia też tego jak się mówi, a nie tylko co się mówi. Można komuś powiedzieć gorzką prawdę i tym samym go upokorzyć, a można powiedzieć to samo w taki sposób, że o upokorzeniu nie będzie mowy.
_________________
"Nie pozwól nigdy, by twe poczucie moralności powstrzymywało cię od czynienia dobra."
Isaac Asimov

"Ambicja to ostatni bastion porażki."
Oscar Wilde
 
 
 

     Raisins 



Dołączył: 07 Lip 2010
Posty: 73

Wysłany: 2010-07-25, 15:05   

Jestem szczera, nie lubię owijać w bawełnę. Mówię co mi leży na sercu, ale niektórzy ludzie nie koniecznie chcą to usłyszeć. Ludzie boją się szczerości i prawdy, bo często jest ona bolesna.
_________________
Co ma być to będzie, a jeśli jest dobrze, nie psujmy tego na siłę.
 
 

     Księżycowa  



Dołączyła: 12 Cze 2011
Posty: 390

Wysłany: 2011-06-14, 21:47   

sikorkas napisał/a:
Dlaczego boimy się szczerości? Dlaczego nie powiedzieć czegoś wprost? Swoich myśli, uczuć, wrażeń?

Być może niektórzy boją się szczerości, bo oznacza ona zajrzenie głębiej w siebie. Posiadanie własnego zdania i odwaga, by je wypowiedzieć - istota szczerości, jak sądzę. Poza tym boimy się ranić siebie i innych, boimy się wyłamania ze świata kłamstw i pozorów, utraty dobrej twarzy, opinii w oczach innych. W tym momencie można bać się naprawdę wielu rzeczy. ; )
A przede wszystkim chyba siebie i tego jaki diabeł w nas czasem siedzi. Bo szczerość czasem bywa takim diabełkiem. Ale i tak bardzo go sobie cenię.
_________________
Dopiero po stworzeniu świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy.
 
 

     kiciun  



Dołączyła: 12 Cze 2011
Posty: 31

Wysłany: 2011-06-15, 21:56   

Jeśli moja opinia ma kogoś urazić, a nie jest konieczne wyrażenie jej, to wolę zatrzymać ją dla siebie. Nie mam potrzeby obnoszenia się ze swoimi poglądami. Lubię dyskutować, jednak zawsze staram się być delikatna, co nie znaczy, że nie umiem bronić swojego zdania, jestem nawet okropnym uparciuchem, a dyskutować potrafię do upadłego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy