ostatnio czytałam wywiad z prof Depko na temat problemów z erekcją i mądrze mówi.. to problem który musi być leczony, nie można go napewno bagatelizować:
http://all4men.pl/?co=art...11&a=4&b=13&c=0
_________________ Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt.
No rzeczywiscie dużo się teraz mówi o tych problemach związanych z potencją, wystarczy wklepać w wyszukiwarkę i jest pelno stron ludzi którzy się dziela doświadczeniami
http://delicious.com/sear...lc=1&u=Potencja
Może komuś pomoże.
fakt, w necie można wiele na temat problemów z erekcją przeczytać, zresztą organizowanie dnia promocji zdrowia seksualnego też wskazuje na szeroko zakrojoną profilaktykę w tym zakresie.
_________________ Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt.
W ogóle powstał specjalny ogólnopolski program zdrowia seksualnego, bardzo fajna stronka http://www.opzs.pl/ Dużo informacji na tematy związane z "męskim problemem". Warto tam zajrzeć, bo może coś pomoże.
W każdym razie, problemów z impotencją nie należy lekceważyć, pomijając psychologiczny aspekt, to zdarza się, że są one objawami jakiejś innej choroby. Warto więc, jeżeli problem jest długotrwały, zasięgnąć porady u specjalisty.
mądrze powiedziane ale... teoria teorią a życie, życiem... który facet pójdzie sam do lekarza? który poprosi o receptę czy o zlecenie badań... ciężka sprawa..
_________________ Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt.
Racja, faceci raczej się wstydzą przed wizytą, bo pokutują jeszcze stereotypy na temat problemów z erekcją. A tymczasem jest to choroba, jak każda inna. Przecież nie wstydzimy się jak np. mamy katar. W tym temacie jeszcze raz odsyłam do tej strony, bo jest tam bardzo fajny artykuł na temat konieczności wizyty u lekarza przy problemach z potencją http://www.opzs.pl/wizyta-w-gabinecie
przyznam szczerze, że bardzo mnie dziwi ten irracjonalny lęk przed lekarzem u mężczyzn. przepraszam, ale jak coś się wam z samochodem dzieje, to od razu lecicie do mechanika, a o własny sprzęt nie umiecie zadbać
_________________ „Zapamiętaj – Jest jak jest nie jak powinno być…”
Tu chodzi o wstyd. Problemy ze wzwodem nie są postrzegane jako choroba, ale jako coś wstydliwego, rzutującego na charakter mężczyzny. Dlatego tak trudno facetom iść z tym problemem do lekarza, przez co niestety sami sobie szkodzą.
Eee... Wstyd to może być, jak Ci rura wydechowa odpadnie, gdy się popisujesz przed kumplami swoją nową bryką Dobra koniec obrazowych porównań
Jaki wstyd? Przed kim? Bo w najgorszym wypadku o wizycie u lekarza wiedzą 3 osoby - zainteresowany, jego laska i lekarz. No to czego się tu wstydzić?
_________________ „Zapamiętaj – Jest jak jest nie jak powinno być…”
Trudno mi to sensownie wyjasnić, bo chyba nie da się tego sensownie wyjaśnić... To jakiś taki szczenięcy wstyd, sam nie wiem, jak to nazwać, bo dorosły człowiek przecież wie, że jak jest choroba, to trzeba ją leczyc i iść do lekarza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum