• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 02:17
Autor Wiadomość

     beatricze 


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 21

Wysłany: 2009-09-11, 13:45   Kurzajka

No właśnie tak jak w temacie, miałam straszny problem z kurzajką na palcu, paskudna kurzajką.
Próbowałam różnych specyfików i nic nie pomagało, ostatnio w aptece pani zaproponowała mi Wartix który działa na zasadzie wymrożenia kurzajki, to tak jak wymraża kurzajki lekarz.
Zaaplikowałam go dwa razy w odstępie dwutygodniowym i odpadło dziadostwo. No i teraz się zastanawiam co robić żeby ona się nie odnowiła, czy w ogóle kurzajki się odnawiają?
 
 

     blondyneczka_83 


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 26

Wysłany: 2009-09-17, 20:24   

Ech kurzajki to istna zaraza! Ja borykam się z nimi wraz z moją mamą już od kilku ładnych lat. Co mamie zniknie, to mi wyskoczy i tak w kółko :zly:

Również mam za sobą wymrażanie kurzajek Wartixem i wyobraź sobie, że jak wymroziłam kurzajkę, to za kilka dni wyskoczyła mi nowa, a najśmieszniejsze, że mama w tym czasie nie miała i nie mogłam się od niej zarazić.
Chociaż bardzo chciałabym Ci pomóc, to uwierz, że nie wiem jak, ponieważ ja na nie jestem bezsilna - tzn. mam już sprawdzony środek, aby się ich pozbyć (Wartix), niemniej jednak one się ciągle pojawiają - wyskakują nowe :(

Szczerze zazdroszcze ludziom, którzy nie mieli z tym dziadostwem nigdy do czynienia.

ps. kilka miesięcy temu zrobiła mi się kurzajka pod paznokciem!!! :wstyd: Tyle, że sama znikła - raczej wymrozić się jej nie dało :(
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2009-09-17, 20:31   
   Polecający: Lewiatan


Jesli mozesz, to staraj sie wygryzc albo wydlubac korzen - wszystko co przypomina drzazge jest korzeniem... poboli dwa dni, moze byc mala ranka, ale bedzie lepiej niz z wymrazaniem.

Pamietam jak piec lat temu wgryzalem sie w malego palca :)
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2009-09-18, 11:15   

ja jak miałam z 10-12 lat to miałam straszne z tym problemy, dermatolog zapisał mi specyfik w formie takiego lakieru do paznokci, który strasznie szczypał i strasznie go nie lubiłam. trochę to trwało, ale się ich pozbyłam. została jedna, najbardziej denerwująca, a małym palcu prawej ręki, nic z nią nie robiłam i.. sama zniknęła pewnego razu. nawet śladu nie ma.
odnawiać się chyba nie powinny.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2009-09-18, 23:21   

Jako, że ostatnio mam problem z kurzajkami, to używam czegoś takiego jak "Brodacit" i "Duofilm". Oba w formie "jakby lakieru" jak Martina wspomniała.

Dość nieprzyjemna kuracja, bo by byłą skuteczna lek powinien być nałożony na świeżą warstwę kurzajki, czyli najpierw trza zdrapać, potem nałożyć. No i potrafi palić ten specyfik jak sku*wysyn. Żywym ogniem.


No i długo to sie ciągnie taka kuracja... przynajmniej u mnie ;/
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2009-09-18, 23:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     monikapogo 


Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 10

Wysłany: 2009-09-20, 11:28   

Ja na szczęście nie mam kurzajek ale przeglądajac magazyn Mamo to ja natknełam sie na reklame Wartixu. Mam nadzieje ze skoro ja nie mam kurzajek to mój synek tez nie bedzie miał ale na wszelki wypadek dobrze wiedzieć ze mozna go stosować małym dzieciom. Ktoś może stosował Wartix u małych dzieci???
 
 

     blondyneczka_83 


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 26

Wysłany: 2009-09-23, 14:31   

Brodacit mogłoby się wydawać, że pomaga, ale nie do końca, no i co ważne, to fakt, że ma on właściwości żrące, czyli naniesiony przypadkowo na skórę, gdzie nie ma kurzajek, może ją po prostu uszkodzić i spowodować bolesne ranki.
Ja osobiście wolę ciekły azot - może to być wymrażanie u dermatologa, czy też w innych gabinetoach, gdzie takowa metodę stosują, tyle, że są to zabiegi drogie i za pierwszym razem zapewne nie pomogą. Dlatego też warto zainwestować w "domowy wymrażacz". Może to być Wartix, jak również Wartner, tyle, że ten pirwszy jest prawie o połowę tańszy i bardziej wydajny - ja używam Wartixa i sobie go chwalę.
 
 

     Netinka 


Dołączył: 29 Wrz 2009
Posty: 5

Wysłany: 2009-09-29, 17:17   

Ja polecam Wartix zarówno dla dzieci jak i dorosłych kupiłam i przekonałam się że jest naprawdę skuteczny
 
 

     Keiko  



Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 25

Wysłany: 2009-10-03, 17:07   

Ja załatwiłam swoje brodacidem, co prawda teoche to trwało, ale odpukać nie mam nawrotów. Ogólnie kurzajki pojawiaja się gdy organizm jest osłabiony, więc warto popracowac nad odpornością.
 
 

     Almette 


Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 3

Wysłany: 2009-10-04, 22:53   

Ja miałam mrożenie. Ciekły tlen czy CO2. Sam zabieg nie boli bardzo, powiem że średnio niektóre miejsca poddane mrożeniu wcale. Miałam na stopie. Nie czuje się chłodu pomimo że to coś jak krioterapia. Minus kilkadziesiąt stopni C to ma na pewno, jak nie więcej, lecz ciepło. W większośći przypadków bez nawrotów. Jeden pkt. to nie dłużej jak minutka. Wszystko trwało moment. Ciężkie chwile przychodzą gdy się goi. Strup krwi schodzi po tygodniu. A że to stopa to wez teraz chodz na zakupy ;)
_________________
http://www.tintin.ayz.pl
 
 

     beatricze 


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 21

Wysłany: 2009-10-05, 15:45   

Do wymrażania stosowany jest ciekły azot.
 
 

     blondyneczka_83 


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 26

Wysłany: 2009-10-06, 21:03   

Na innym forum o kurzajkach widzialam zdjęcie kurzajki jednej dziewczyny - stwierdzam, że moje problemy przy jej, to pikuś. Moje kurzajki zawsze były jasne, nawet po wymrażaniu - może to dlatego, że są one malutkie, a może ja jestem jakaś "inna". Niemniej nigdy mi nie podchodziły krwią po wymrażaniu. Zdaje sobie z tego sprawę, że wartix jest słabszy niż wymrażanie stosowane w gabinetach lekarskich, jednak kiedy wszystkie środki zawodzą, to trzeba ruszyć pupe i pójść do lekarza :/
 
 

     Almette 


Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 3

Wysłany: 2009-10-07, 00:52   

U lekarza podejmując leczenie poprzez wymrażanie szybko można sprawę zakończyć. To szybka metoda walki z tym paskustwem.
_________________
http://www.tintin.ayz.pl
 
 

     llokitech 



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 142

Wysłany: 2010-03-12, 12:57   

blondyneczka_83 napisał/a:
Ech kurzajki to istna zaraza! Ja borykam się z nimi wraz z moją mamą już od kilku ładnych lat. Co mamie zniknie, to mi wyskoczy i tak w kółko :zly:

Również mam za sobą wymrażanie kurzajek Wartixem i wyobraź sobie, że jak wymroziłam kurzajkę, to za kilka dni wyskoczyła mi nowa, a najśmieszniejsze, że mama w tym czasie nie miała i nie mogłam się od niej zarazić.
Chociaż bardzo chciałabym Ci pomóc, to uwierz, że nie wiem jak, ponieważ ja na nie jestem bezsilna - tzn. mam już sprawdzony środek, aby się ich pozbyć (Wartix), niemniej jednak one się ciągle pojawiają - wyskakują nowe :(

Szczerze zazdroszcze ludziom, którzy nie mieli z tym dziadostwem nigdy do czynienia.

ps. kilka miesięcy temu zrobiła mi się kurzajka pod paznokciem!!! :wstyd: Tyle, że sama znikła - raczej wymrozić się jej nie dało :(


Ja miałem kiedyś kurzajki, nie wiem skąd się wzięy, chyba matka przyniosła, ale mnie uderzyly najbardziej. Miałem ich około 100-200 na kolanie, ciężko powiedzieć ile, bo się zlały w jedną. tak samo na palcach, kilka na przedramionach. tam gdzie się kończy paznokieć miałem 3.

To był problem, bo ja miałem jakieś 10 lat i głupi, jak się kąpałem to mi się te kurzajki rozmaczały, a ja je wtedy zdrapywałem. W końcu poszliśmyu do lekarza i ten idiota za przeproszeniem mi je wymroził. Wszystkie miejsca mi popuchły, bolało jak cholera przez dwa dni, na kolanie miałem wielki bąbel wypełniony wodą, paskudne po prostu. Po kuracji kurzajki wróciły w większej liczbie, a wraz z nimi pojawiły się blizny, miałem więc kurzajki na bliznach:P
tam gdzie miałem kurzaje przy paznokciu zeszła mi całkiem skórai teraz mam jeden paznokieć prawie cały odsłoniety. Tak czy siak - znikły po roku mniej więcej - same, bo do lekarzy już nie chciałem chodzić.

Ostatnio mi się pojawiła jedna na palcu, to się nie obcyndalałem, ale dziadówę wyciąłem cążkami do paznokci a potem wypaliłem spirytusem. znikła bez śladu, chociaż nie polecam metody:P
 
 

     blondyneczka_83 


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 26

Wysłany: 2010-05-24, 13:49   

Może i odpisuję z "lekkim opóźnieniem", ale po prostu nie buszowałam po forach internetowych i zaniedbałam moje wszystkie dyskusje. Niemniej jednak postaram się poprawić ;)

Aż mi ciarki po plecach przeszły jak przeczytałam, to co napisałeś. Kurzajki na kolanie i okolicach paznokci.... ja nawet nie chcę sobie wyobrażać tej rany, jaką musiałeś mieć po wymrażaniu :( Z drugiej jednak strony podziwiam odwagę i wycinanie kurzajek cążkami i odkażanie spirytusem :rotfl: Ja sama borykam się z tym dziadostwem już od X czasu, ale nie odważyłabym się na taki eksperyment :D Wolę sprawdzony wartix, chociaż wymroże kurzajke a i tak gdzieś wyskoczy sobie druga :) Ja chyba się już z tym pogodziłam, chociaż boje się pomyśleć jak będę wyglądać na starość - pewnie jak Baba Jaga z bajki z taką wielką kurzajką na nosie hahahaha :rotfl:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy